poniedziałek, 28 maja 2012 21:10

"Messi nie żyje"

Ocena
(2 głosów)

lionel-messi-dead

 

Trwoga, niedowierzanie i ulga.

 

Wielbiciele talentu snajpera FC Barcelony i reprezentacji Argentyny, uważanego przez wielu za najlepszego piłkarza na świecie - Lionela Messiego, przez moment doznali szoku i czarnej rozpaczy, bowiem dopadła ich straszna wiadomość o rzekomej śmierci ich idola.

 "Ogłaszamy smutną wiadomość o śmierci Leo Messiego, który zmarł na zawał serca w czasie treningu" - taka informacja pojawiła się w sobotę na Twitterze nie byle kogo, bo dużej i cenionej stacji telewizyjnej Fox Sports, a konkretnie jej oddziału nadającego program dla Ameryki Łacińskiej. Osoby, które zapoznały się z tym twittem, nie miały powodu, zeby nie wierzyć w tę tragiczną wiadomość, bowiem nie do pomyślenia było, aby opiniotwórcza i licząca się w świecie stacja telewizyjna, której wpisy czytuje ponad 250 tysięcy osób, mogła zażartować sobie z ludzkiego życia i to na dodatek w odniesieniu do piłkarza podziwianego i kochanego przez milionów fanów na całym świecie. 

 

 

Wiadomość o domniemanej śmierci Messiego, na szczęście jednak okazała się nieprawdziwa, zaś sam wpis został błyskawicznie usunięty. Ogłoszono jednoczesnie, że z Lionelem Messim wszystko jest w jak najlepszym porządku i przygotowuje się on obecnie wraz z pozostałymi zawodnikami drużyny Argentyny do spotkania z Ekwadorem, bedącego jednym zmeczów eliminacyjnych do mistrzostw świata, które odbędą się w 2014 roku w Brazylii.

 

Włodarze stacji Fox Sports przeprosili równocześnie za pojawienie się fałszywej informacji na ich stronie, przerzucając całą odpowiedzialność za to zdarzenie na internetowych hakerów. "Wyrażamy ubolewanie, ze na naszym Twitterze pojawił się wpis o takiej treści i z miejsca za niego przepraszamy wszystkich tych, którzy poczuli się nim urażeni. Jest kwestią oczywistą, że nasze konto padło ofiarą hakerów" - można przeczytać w oświadczeniu wydanym przez przedstawicieli programu.

 

Do tej pory nie jest jasne, jakim sposobem pojawił się wpis o domniemanej śmierci Leo Messiego na Twitterze Fox Sports. Podejrzenia padły nawet na jakiegoś fanatycznego kibica największego antagonisty Barcelony, czyli madryckiego Realu. Nasza redakcja żywi nadzieję, że nie był to jedankże fan Królewskich ani żadna osoba uważająca się za kibica piłki nożnej, bowiem wpis takiej treści, był po prostu idiotyzmem, niedorzecznością, żeby nie rzec, że zwykłym chamstwem, które nie licuje z prawdziwą miłością  do naszej ulubionej ani żadnej innej dyscypliny sportowej.